W Słupsku brakuje rąk do pracy

W Słupsku stopa bezrobocia kształtuje się na poziomie ok. 6,5% – czyli mniej niż stopa bezrobocia całego woj. pomorskiego. wynosząca ok. 7,2% i znacznie mniej od stopy bezrobocia z całego kraju wynoszącej ok. 8,3%. Analitycy twierdzą, że w Słupsku oraz w całym powiecie słupskim, nastąpił największy spadek bezrobocia jeśli chodzi o całe pomorskie. Mało tego – w każdym powiecie poza słupskim, odnotowano wzrost bezrobocia.

Z czego wynika taka sytuacja na rynku pracy w województwie pomorskim? Pierwsza myśl, jaka może się pojawić wskazuje na spadek działalności turystycznej – i co za tym idzie – zredukowanie liczby osób zatrudnionych. Faktycznie, porównując początek lata do okresu jesiennego, zauważamy, że działalność handlowa i usługowa w miejscowościach nadmorskich ulega wyraźnemu zmniejszeniu. Taka sytuacja wystąpiła wszędzie poza pow. słupskim. Jakby tego było mało – w Słupsku bezrobocie zmalało.

Pracownicy na rynku pracy czują się coraz pewniej. Częściej zmieniają pracę z własnego wyboru – podyktowanego chęcią awansu, uzyskania większych zarobków i lepszych warunków zatrudnienia. Nic dziwnego, kiedy rynek pracy przechyla się w kierunku pracownika – jest on w bardziej komfortowej sytuacji. Więcej wolnych miejsc pracy do obsadzenia to większa konkurencja wśród pracodawców. Firmy muszą walczyć o pracownika coraz lepszymi i bardziej wymyślnymi dodatkami pozapłacowymi. Okazuje się, że pakiet medyczny i karta sportowa to już w zasadzie standard, który nie będzie stanowił karty przetargowej w negocjacjach na rozmowie kwalifikacyjnej. Sytuacja na rynku pracy w Słupsku wskazuje jedynie na to, że pojawi się jeszcze więcej wakatów. Świetne warunki zatrudnienia z pewnością przyciągną mieszkańców pobliskich miejscowości. Mogą też wpłynąć na decyzje o migracji i zamieszkaniu tu na stałe.

Oznaczone , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *